Dywersyfikacja, spread czy akredytywa. Język finansowy pełen jest specyficznych pojęć. W Słowniku znajdziesz wyjaśnienia najważniejszych z nich.
Publikowany w okresach miesięcznych indeks klimatu dla przemysłu i handlu w Niemczech obliczany przez instytut Ifo. Indeks powstaje na podstawie ankiety przeprowadzanej na próbce 7000 respondentów obejmujących niemieckie firmy branży przemysłowej, budowlanej, sprzedaży hurtowej i detalicznej. Na ogólny indeks klimatu wpływ mają dwie składowe: ocena bieżącej sytuacji i oczekiwania w perspektywie 6 miesięcy.
Wartości indeksów obliczane są na podstawie różnicy pomiędzy odsetkiem odpowiedzi pozytywnych i negatywnych, która następnie jest normalizowana w ten sposób, aby poziom 100 odzwierciedlał średnie wskazania z 2000 roku.
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Autor opracowania: Rafał Lerski
Indeks instytutu ZEW publikowany jest przez Zentrum fur Europaeische Wirtschafsforschung (Europejskie Centrum Badań nad Gospodarką) od 1991 roku. Wskaźnik tworzony jest na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród 350 ekspertów z branży finansowej. Odzwierciedla on różnicę pomiędzy odsetkiem finansistów, którzy sądzą, że sytuacja w gospodarce w ciągu pół roku poprawi się a odsetkiem ekspertów przewidujących pogorszenie koniunktury w Niemczech. W ankiecie znajdują się także pytania o oczekiwania co do sytuacji w Strefie Euro, Japonii, Wielkiej Brytanii i USA. Indeks ZEW teoretycznie może kształtować się w przedziale od -100 do +100 punktów. Dodatni odczyt oznacza, iż więcej ekspertów ocenia pozytywnie perspektywy rozwoju, a pesymiści pozostają w mniejszości. Indeks publikowany jest w drugi lub trzeci wtorek każdego miesiąca.
Jeżeli wśród profesjonalnych inwestorów lub osób zajmujących się zawodowo tematyką finansową rośnie odsetek optymistów, jest to generalnie dobry znak dla przyszłej koniunktury gospodarczej i cen akcji. Niekoniecznie musi to być dobry omen dla posiadaczy obligacji, ponieważ wzrostowi aktywności gospodarki często towarzyszy większa inflacja, którą bank centralny może zacząć zwalczać za pomocą wyższych stóp procentowych. To z kolei spowoduje spadek rynkowych cen większości obligacji. Dokładnie odwrotna interpretacja będzie najwłaściwsza w okresie kiedy wśród tej grupy profesjonalistów wzrastać będzie odsetek pesymistów. Będzie to raczej złym prognostykiem dla rynku akcji.
Ale uwaga na poziomy skrajnego optymizmu lub pesymizmu, które zwiastowane są z reguły przez ekstremalne (w porównaniu do danych historycznych) wartości tego typu wskaźników. Skrajne nastroje, nawet jeżeli przejawiane są w grupie osób zawodowo zajmujących się inwestycjami, często towarzyszą momentom odwracania się trendów na rynkach finansowym. Nadmierny optymizm zwiastuje z reguły przegrzanie koniunktury gospodarczej i giełdowej. Nadmierny pesymizm z kolei często jest zapowiedzią dołka koniunktury, po którym następować będzie ożywienie gospodarki i wzrosty cen akcji.
Jednorazowy, nawet znaczny, spadek lub wzrost wskaźnika nie musi od razu oznaczać zmiany głównego kierunku, w którym będzie się on poruszał. Dlatego też interpretując wskaźniki makroekonomiczne, warto jest brać pod uwagę jak kształtuje się, obliczana na jego podstawie średnia krocząca.
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Autor opracowania: Rafał Lerski, Marek Arent
Conference Board, niezależny instytut badawczy globalnej koniunktury, organizacja typu non-profit, publikuje systematycznie wiele indykatorów gospodarczych. Jednym z nich jest Indeks ufności konsumentów (Consumer Confidence Index). Wartość indeksu powstaje na podstawie badań przeprowadzonych co miesiąc na grupie 5000 gospodarstw domowych w całym kraju. Wskaźnik kompiluje opinie ankietowanych konsumentów na temat aktualnych warunków gospodarczych oraz przyszłych oczekiwań w tym zakresie. W ankiecie respondenci oceniają: warunki gospodarcze, ilość dostępnych miejsc pracy, dochód w gospodarstwie domowym. Dane publikowane są zwykle w ostatni wtorek każdego miesiąca.
Indeks ufności konsumentów Conference Board stanowi ważny wskaźnik określający nastroje panujące wśród konsumentów. Dobre nastroje gospodarstw domowych są ważne dla perspektyw dalszego rozwoju gospodarczego w USA, ponieważ wpływają na wzrost poziomu wydatków konsumentów, a konsumpcja stanowi aż ponad 2/3 zagregowanego popytu. Wzrost wskaźnika oznacza wyższy poziom zadowolenia amerykańskiej społeczności i lepsze postrzeganie najbliższej przyszłości. Dla inwestorów jest to informacja, że wzrosnąć mogą wydatki konsumpcyjne, co korzystnie przełoży się na wzrost PKB oraz oczywiście wyniki finansowe spółek. Jednak huraoptymistyczne nastroje konsumentów mogą wywołać zbyt dynamiczny wzrost konsumpcji, która zwiększa presję inflacyjną. Może to oznaczać przegrzanie koniunktury, które często kończy się tzw. „twardym lądowaniem”.
Dla obligacji korzystniejsza jest umiarkowana poprawa nastrojów konsumentów, a w niektórych przypadkach nawet ich pogorszenie. To zwiększa prawdopodobieństwo, że najbliższe okresy cechować się będą luźną lub wręcz ekspansywną polityką pieniężną, która przejawia się niskimi stopami procentowymi. Rentowności obligacji nie będą wtedy wzrastać a nawet mogą zacząć spadać, co z kolei spowoduje wzrost cen rynkowych obligacji znajdujących się w portfelach inwestorów. Kursy obligacji mogą natomiast spadać, gdy zbyt duży wzrost inflacji, spowodowany dynamicznym wzrostem aktywności gospodarki, da inwestorom podstawy, aby oczekiwać zaostrzenia polityki pieniężnej, czyli podwyższania stóp procentowych.
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Autor: Rafał Lerski, Marek Arent
Publikowany miesięcznie indeks, obliczany jest na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród 500 gospodarstw domowych na temat ich sytuacji finansowej oraz opinii na temat gospodarki. Na jego wartość ma wpływ ocena aktualnej sytuacji przez respondentów oraz oczekiwania związane z przyszłymi warunkami gospodarczymi. Publikacja indeksu nastrojów konsumentów Uniwersytetu Michigan w każdym miesiącu podawana jest dwukrotnie. Wstępne dane publikowane są około 15-go każdego miesiąca, a następnie na początku nowego miesiąca podawana jest pełna ankieta za miesiąc wcześniejszy.
Należy do grupy: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Indeks Uniwersytetu Michigan stanowi ważny wskaźnik określający nastroje panujące wśród konsumentów. Dobre nastroje konsumentów są ważne perspektyw dalszego rozwoju gospodarczego w USA, ponieważ wpływają na wzrost poziomu wydatków konsumentów, a konsumpcja stanowi aż ponad 2/3 zagregowanego popytu. Wzrost wskaźnika oznacza wyższy poziom zadowolenia amerykańskiej społeczności i lepsze postrzeganie najbliższej przyszłości. Dla inwestorów jest to informacja, że wzrosnąć mogą wydatki konsumpcyjne, co korzystnie przełoży się na wzrost PKB oraz oczywiście wyniki finansowe spółek. Jednak huraoptymistyczne nastroje konsumentów mogą wywołać zbyt dynamiczny wzrost konsumpcji, która zwiększa presję inflacyjną. Może to oznaczać przegrzanie koniunktury, które często kończy się tzw. „twardym lądowaniem”.
Dla obligacji korzystniejsza jest umiarkowana poprawa nastrojów konsumentów, a w niektórych przypadkach nawet ich pogorszenie. To zwiększa prawdopodobieństwo, że najbliższe okresy cechować się będą luźną lub wręcz ekspansywną polityką pieniężną, która przejawia się niskimi stopami procentowymi. Rentowności obligacji nie będą wtedy wzrastać a nawet mogą zacząć spadać, co z kolei spowoduje wzrost cen rynkowych obligacji znajdujących się w portfelach inwestorów. Kursy obligacji mogą natomiast spadać, gdy zbyt duży wzrost inflacji, spowodowany dynamicznym wzrostem aktywności gospodarki, da inwestorom podstawy, aby oczekiwać zaostrzenia polityki pieniężnej, czyli podwyższania stóp procentowych.
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Autor: Marek Arent, Rafał Lerski
Conference Board, niezależny instytut badawczy globalnej koniunktury, organizacja typu non-profit, publikuje systematycznie wiele indykatorów gospodarczych. Jednym z nich jest LEI (Leading Economic Index), który kompiluje w jednym wskaźniku 10 wielkości uznawanych za prognostyki koniunktury w najbliższej przyszłości. Jego zadaniem jest pokazanie głównego trendu w jakim podąża koniunktura gospodarcza oraz wyznaczenie ważnych punktów zwrotnych cyklu ekonomicznego. Conference Board oblicza LEI dla najważniejszych regionów gospodarczych naszego globu, ale najczęściej obserwowany jest indeks dla Stanów Zjednoczonych.
Składniki indeksu to m.in.: nowe zamówienia w przemyśle, liczba zezwoleń na budowę domów, podaż pieniądza M2, poziom indeksu Standard & Poor’s 500, liczba nowych wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, indeks nastrojów konsumentów (Indeks Uniwersytetu Michigan) czy też różnica pomiędzy rentownością 10-letnich obligacji a stopą funduszy federalnych.
Oprócz indeksu wskaźników wyprzedzających koniunktury, instytut Conference Board publikuje także indeks wskaźników zbieżnych koniunktury (w jego skład wchodzi np. indeks zmian w produkcji przemysłowej) i indeks wskaźników opóźnionych koniunktury (obliczany m.in. na podstawie średniego czasu trwania bezrobocia czy kosztów pracy).
Wskaźnik z reguły ma mały wpływ na zmiany cen akcji w dniu jego publikacji. LEI jest tak naprawdę agregatem 10 innych wskaźników wyprzedzających, z których znaczna część jest już znana przed opublikowaniem indeksu, a więc nie dostarcza zbyt wiele nowych informacji. Często więc dosyć łatwo odgadnąć, w którym kierunku LEI będzie podążał, a poziom wskaźnika rzadko bywa znacznym zaskoczeniem dla rynków.
Główną zaletą tego indeksu jest natomiast dobre pokazywanie długoterminowego trendu koniunktury gospodarczej oraz możliwych punktów zwrotnych cyklu ekonomicznego. Co za tym idzie może on także służyć do potwierdzenia głównego kierunku w jakim poruszają się ceny akcji oraz momentów w których możliwa jest trwała zmiana trendu akcyjnych indeksów. Historyczne notowania LEI wskazują, że indeks dosyć dobrze sprawdzał się w tym właśnie zastosowaniu. Trzeba jednak zaznaczyć, że jest to wskaźnik często rewidowany i nie zawsze notowania historyczne odzwierciedlają rzeczywiście publikowane w danych okresach wielkości indeksu, co może prowadzić do błędnych wniosków co do jego zdolności predykcyjnej.
Autor opracowania: Rafał Lerski
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Wskaźnik ten jest obliczany co miesiąc na podstawie ankiet przeprowadzanych wśród użytkowników serwisu agencji Bloomberg na sześciu kontynentach. Użytkownikami serwisu Bloomberg są zazwyczaj osoby profesjonalnie zajmujący się inwestycjami. Indeks ten należy do grupy tak zwanych wskaźników wyprzedzających koniunktury. Wskaźniki te na podstawie ankiet oceniają nastroje lub oczekiwania przedsiębiorców, konsumentów lub analityków, oraz badają zaobserwowane tendencje w aktywności przedsiębiorstw. Mają one za zadanie przewidywanie stanu koniunktury gospodarczej w niedalekiej przyszłości. O ile jednak najbardziej znane wskaźniki tego typu prognozują tendencje dla gospodarek konkretnych krajów, to unikalność indeksu agencji Bloomberg polega na pokazywaniu tych trendów w skali całego globu. Jeżeli indeks Bloomberg’a znajduje się powyżej poziomu 50 punktów, oznacza to, że wśród ankietowanych jest więcej optymistów niż pesymistów.
Jeżeli wśród profesjonalnych inwestorów lub osób zajmujących się zawodowo tematyką finansową rośnie odsetek optymistów, jest to generalnie dobry znak dla przyszłej koniunktury gospodarczej i cen akcji. Niekoniecznie musi to być dobry omen dla posiadaczy obligacji, ponieważ wzrostowi aktywności gospodarki często towarzyszy większa inflacja, którą bank centralny może zacząć zwalczać za pomocą wyższych stóp procentowych. To z kolei spowoduje spadek rynkowych cen większości obligacji. Dokładnie odwrotna interpretacja będzie najwłaściwsza w okresie kiedy wśród tej grupy profesjonalistów wzrastać będzie odsetek pesymistów. Będzie to raczej złym prognostykiem dla rynku akcji.
Ale uwaga na poziomy skrajnego optymizmu lub pesymizmu, które zwiastowane są z reguły przez ekstremalne (w porównaniu do danych historycznych) wartości tego typu wskaźników. Skrajne nastroje, nawet jeżeli przejawiane są w grupie osób zawodowo zajmujących się inwestycjami, często towarzyszą momentom odwracania się trendów na rynkach finansowym. Nadmierny optymizm zwiastuje z reguły przegrzanie koniunktury gospodarczej i giełdowej. Nadmierny pesymizm z kolei często jest zapowiedzią dołka koniunktury, po którym następować będzie ożywienie gospodarki i wzrosty cen akcji.
Jednorazowy, nawet znaczny, spadek lub wzrost wskaźnika nie musi od razu oznaczać zmiany głównego kierunku, w którym będzie się on poruszał. Dlatego też interpretując wskaźniki makroekonomiczne, warto jest brać pod uwagę jak kształtuje się, obliczana na jego podstawie średnia krocząca.
Zobacz także: Wskaźniki wyprzedzające koniunktury
Autor opracowania: Rafał Lerski
Angielski odpowiednik: endorsement
indos - inaczej żyro; przeniesienie praw wynikających z weksla lub czeku na inną osobę poprzez złożenie przez remitenta odpowiedniego oświadczenia na dokumencie, stwierdzające odstąpienie praw na rzecz innej osoby. Poprzez indos mogą być przenoszone prawa z każdego weksla, o ile na wekslu nie umieszczono klauzuli zakazującej indosowania. W drodze indosu można przenieść jedynie całość praw wekslowych (indos częściowy jest nieważny).
Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze 'Słownika terminów używanych w bankowości'. Drukowaną wersję tego słownika można zamówić pod adresem bartwyda@polbox.com.pl
Angielski odpowiednik: endorser
indosant - inaczej żyrant; osoba przenosząca prawa wynikające z weksla lub czeku na inną osobę w drodze indosu. Pierwszym indosantem weksla musi być remitent.
Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze 'Słownika terminów używanych w bankowości'. Drukowaną wersję tego słownika można zamówić pod adresem bartwyda@polbox.com.pl
Inflacja to wzrost poziomu cen w gospodarce. Inflacja zmniejsza siłę nabywczą pieniądza, co oznacza, że za taką samą kwotę można kupić w przyszłości mniej dóbr i usług. Jej dwa podstawowe rodzaje to inflacja popytowa i inflacja kosztowa. Inflacja popytowa może być rezultatem wzrostu podaży pieniądza, wywołanej np. wzrostem rządowych wydatków. Natomiast inflacja kosztowa (podażowa) może wynikać ze wzrostu kosztów produkcji spowodowanych wzrostem cen, np. energii lub wynagrodzeń.
Inflacja nie powoduje większych problemów, dopóki pozostaje na niskim i stabilnym poziomie oraz jest zgodna z oczekiwaniami przedsiębiorstw i konsumentów. Gdy jednak ceny silnie wzrastają a ich przyszły poziom trudno przewidzieć, wówczas utrudnia to konsumentom i przedsiębiorstwom długoterminowe planowanie. Wysoka inflacja odciąga zasoby gospodarki od zwiększania poziomu produkcji i usług, ponieważ są one wykorzystywane do wynajdowania sposobów ochrony przed wzrostem cen. Inflacja utrudnia też ocenę atrakcyjności stóp zwrotu, czym zniechęca do oszczędzania i inwestowania obniżając ilość dostępnego kapitału w gospodarce. Wysoka inflacja obniża zaufanie do pieniądza jako środka wymiany i tezauryzacji. W konsekwencji wspomniane wyżej skutki wysokiej inflacji znacząco redukują stopę wzrostu PKB.
Decydenci mogą oddziaływać na stopę inflacji poprzez odpowiednią politykę monetarną i fiskalną. Polityka monetarna państwa prowadzi Bank Centralny. Reguluje on ilość pieniądza w gospodarce za pomocą dostępnych narzędzi polityki pieniężnej. Za politykę fiskalną odpowiada rząd, który planuje dochody oraz wydatki budżetowe.
Najpopularniejszą miarą inflacji jest indeks wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI – Consumer Price Index). CPI przedstawia zmianę cen konsumpcyjnych koszyka dóbr i usług spożywanych przez przeciętne gospodarstwo domowe w codziennym życiu (m.in. takich jak czynsz, artykuły spożywcze, ubrania czy usługi fryzjerskie).
Relacja pomiędzy inflacją a stopami procentowymi ustalanymi przez banki centralne jest kluczowa dla zrozumienia wpływu długoterminowych zmian cen towarów i usług na rynki finansowe.
Rynki akcji generalnie lubią niską inflację. Reagują również neutralnie na jej niewielki wzrost. Jednak dynamiczny wzrost cen towarów i usług może oznaczać przegrzanie koniunktury, które często kończy się tzw. „twardym lądowaniem” czyli silnym spadkiem aktywności gospodarczej kraju. Ponieważ w okresie szczytów cyklu ekonomicznego, ceny akcji są przeważnie wyśrubowane, przejście w fazę schłodzenia kończy się mocnymi spadkami kursów papierów udziałowych.
Inwestujący w obligacje preferują niskie oczekiwania inflacyjne ponieważ w takiej sytuacji spodziewają się niskich stóp procentowych. Rentowności obligacji nie będą wtedy wzrastać a nawet mogą zacząć spadać, co z kolei spowoduje wzrost cen rynkowych obligacji znajdujących się w portfelach inwestorów. Kursy obligacji mogą natomiast spadać, gdy zbyt duży wzrost inflacji, da inwestorom podstawy, aby oczekiwać zaostrzenia polityki pieniężnej, czyli podwyższania stóp procentowych.
Zobacz także: Inflacja bazowa
Autor opracowania: Marek Arent, Rafał Lerski
Inflacja bazowa jest pomocna do oceny średnio- i długookresowego trendu wzrostu ogólnego poziomu cen. Mierniki inflacji bazowej w odróżnieniu od wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI - Consumer Price Indeks) są niezależna od szoków podażowych. Pozwalają one przynajmniej częściowo odróżnić skutki przejściowe od trwałych zmian presji inflacyjnej, poprzez wyłączenie najbardziej zmiennych składników żywności i energii. W miernikach inflacji bazowej wyodrębniane są te składniki, na które nie ma wpływu krajowa polityka pieniężna (ropa naftowa, ceny regulowane). Dlatego też ekonomiści oraz uczestnicy rynków finansowych wolą wykorzystywać do analizy oraz do podejmowania decyzji mierniki inflacji bazowej ze względu na ich większą stabilność w długim horyzoncie czasu.
Relacja pomiędzy inflacją a stopami procentowymi ustalanymi przez banki centralne jest kluczowa dla zrozumienia wpływu długoterminowych zmian cen towarów i usług na rynki finansowe.
Rynki akcji generalnie lubią niską inflację. Reagują również neutralnie na jej niewielki wzrost. Jednak dynamiczny wzrost cen towarów i usług może oznaczać przegrzanie koniunktury, które często kończy się tzw. „twardym lądowaniem” czyli silnym spadkiem aktywności gospodarczej kraju. Ponieważ w okresie szczytów cyklu ekonomicznego, ceny akcji są przeważnie wyśrubowane, przejście w fazę schłodzenia kończy się mocnymi spadkami kursów papierów udziałowych.
Inwestujący w obligacje preferują niskie oczekiwania inflacyjne ponieważ w takiej sytuacji spodziewają się niskich stóp procentowych. Rentowności obligacji nie będą wtedy wzrastać a nawet mogą zacząć spadać, co z kolei spowoduje wzrost cen rynkowych obligacji znajdujących się w portfelach inwestorów. Kursy obligacji mogą natomiast spadać, gdy zbyt duży wzrost inflacji, da inwestorom podstawy, aby oczekiwać zaostrzenia polityki pieniężnej, czyli podwyższania stóp procentowych.
Zobacz także:
Zobacz także: Inflacja
Autor opracowania: Marek Arent
Angielski odpowiednik: collection
inkaso - polega na pobraniu (zainkasowaniu) przez bank określonej sumy pieniężnej w zamian za wydanie dokumentów (stanowiących najczęstszy przedmiot inkasa) stwierdzających prawo własności do towaru lub w zamian za zabezpieczenie zapłaty należności. W transakcjach inkasa występują zazwyczaj 4 podmioty: podawca dokumentów (zleceniodawca inkasa), bank podawcy, bank inkasujący oraz płatnik. W transakcjach inkasa ryzyko niewykupienia dokumentów przez płatnika ponosi całkowicie podawca dokumentów (czyli sprzedający/eksporter). Inkaso dokumentowe jest powszechnie stosowaną formą rozliczeń w transakcjach handlu zagranicznego. Najczęstszy podział inkasa dokonywany jest w oparciu o: a/ przedmiot inkasa na: inkaso finansowe i dokumentowe; b/ formę realizacji inkasa na: inkaso gotówkowe i akceptacyjne oraz c/ z punktu widzenia banku podawcy lub inkasującego na: inkaso eksportowe i importowe.
Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze 'Słownika terminów używanych w bankowości'. Drukowaną wersję tego słownika można zamówić pod adresem bartwyda@polbox.com.pl
Angielski odpowiednik: debt instruments
instrument dłużny - wszystkie obligacje, weksle, certyfikaty, bony skarbowe i pieniężne; papiery wartościowe będące dowodem zobowiązania finansowego pomiędzy zaciągającym zobowiązanie a nabywcą papieru dłużnego; instrumenty zazwyczaj cechuje wysoka płynność i niewielkie ryzyko inwestycyjne.
Angielski odpowiednik: derivatives
instrumenty pochodne - zwane inaczej derywatami; to instrumenty finansowe, których cena zależy od ceny waloru, na który zostały wystawione. Powstanie instrumentów pochodnych wiązało się głównie z dążeniem uczestników rynku giełdowego do ograniczenia rozmiarów różnego rodzaju ryzyka (zmiany ceny, oprocentowania, kursu) występującego w operacjach giełdowych.
Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze 'Słownika terminów używanych w bankowości'. Drukowaną wersję tego słownika można zamówić pod adresem bartwyda@polbox.com.pl
Angielski odpowiednik: money market instruments
instrumenty rynku pieniężnego - w skład tych instrumentów wchodzą: depozyty bankowe złotowe oraz walutowe, Bony Skarbowe, bony pieniężne, weksle, czeki i Certyfikaty Depozytowe.
Angielski odpowiednik: clearing house
izba rozrachunkowa - w rozliczeniach międzybankowych instytucja zajmująca się codziennym rozliczaniem transakcji zawartych pomiędzy bankami poprzez kontrolę stanu środków na rachunkach bankowych (np. Krajowa Izba Rozliczeniowa w Polsce).
Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze 'Słownika terminów używanych w bankowości'. Drukowaną wersję tego słownika można zamówić pod adresem bartwyda@polbox.com.pl