Niezależny Doradca Finansowy
U progu nowego tygodnia stajemy przed pytaniem, czy wśród naszych inwestorów przeważy nadzieja na pokonanie przez S&P 500 oporu przy 1395 pkt, do którego indeks zbliżył się po piątkowej sesji, czy też notowania zdeterminuje obawa przed odbiciem od tej bariery. Dopóki nie zostaje przełamana nie ma powodów zmieniać zdania o charakterze tego, co obserwujemy od drugiej połowy stycznia.
Drugi kolejny tydzień na naszym parkiecie praktycznie nic się nie dzieje. Widać to zarówno po niewielkich obrotach, jak również ograniczonej zmienności. Wskaźnik ATR, mierzący skalę wahań kursów, pozostaje znacznie poniżej półrocznej średniej.
Sezon publikacji wyników kwartalnych rządzi się swoimi prawami. Rezultaty pojedynczych spółek mogą zadecydować o przebiegu poszczególnych sesji. Jednocześnie zagadką często pozostaje czy inwestorzy bardziej zwrócą uwagę na bieżące osiągnięcia, czy na przedstawiane perspektywy. Wczoraj te prawa dały o sobie znać.
Niewiele mądrzejsi jesteśmy po wtorkowej sesji jeśli chodzi o ocenę przyszłej koniunktury na giełdach. Ani w Polsce, a ni w Ameryce sesje nie miały większej historii. U nas kolejny raz aktywność inwestorów była znikoma. Również z tego względu trudno do tych notowań przywiązywać większą wagę.
Przy niewielkiej liczbie danych makroekonomicznych na pierwszej sesji tygodnia uwagę przykuwały głównie doniesienia o wynikach spółek w USA. Nastawienie analityków systematycznie się pogarsza, o czym świadczy choćby wczorajszy raport Goldman Sachs przestrzegający przed spadkiem indeksów w wyniku redukcji prognoz zysków na resztę roku przez amerykańskie firmy.
| « Pierwsza | -100 -10 -1 | | …101102103104105… | | +1 +10 +100 | Ostatnia » |
| strona 103/179 | ||