Raporty i analizy

11:57 01-04-2009 r.

Propozycja na prima aprilis? Nie, prawdziwa oferta banków

 Lokata oprocentowana na poziomie 0,5%, ROR bez odsetek, spread walutowy na poziomie 60 groszy, koszt pożyczki gotówkowej stanowiący prawie połowę kwoty zadłużenia, oprocentowanie zadłużenia na karcie kredytowej na poziomie 21%. Czy to prima aprilis? Niestety to prawdziwa oferta banków – wynika z analizy Expandera.

Z okazji 1 kwietnia Expander przyjrzał się ofercie produktów finansowych w poszukiwaniu tych, które można uznać za primaaprilisowy żart. Przykładów nie brakuje. Pod lupę wzięliśmy lokaty, konta, pożyczki i kredyty, kursy walutowe oraz karty kredytowe.

0,5% na lokacie?

Najbardziej atrakcyjne lokaty są dziś oprocentowane na poziomie 7-8% (depozyt o wartości 5 tys. zł). Są jednak na rynku oferty lokat oprocentowanych na poziomie 1,5%.Takie jest np. oprocentowanie standardowych depozytów (miesięcznych, 3-miesięcznych i półrocznych) w Pekao SA. Jeszcze „lepszą” ofertę standardowych lokat ma Bank Pocztowy. Miesięczny depozytAngielski odpowiednik deposit depozyt - z punktu widzenia banku mianem depozytu określa się środki składane przez klienta&hellip wiecej » oprocentowany jest na poziomie 0,5%, 3-miesięczny na poziomie 1%, a 6-miesięczny na poziomie 1,5%. Niskie oprocentowanie lokat standardowych oferuje też m.in. Citibank. Wynosi ono: 1,6% (depozyt miesięczny), 2,1% (depozyt 3-miesięczny) oraz 2,2% (półroczny). Co ciekawe, te same banki mają znacznie korzystniejszą ofertę lokat internetowych. Przykładowo, lokatazobacz depozyt  Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze Słownika terminów używanych w bankowości. Drukowaną wersję&hellip wiecej » miesięczna w Citibanku, założona przez Internet jest oprocentowana na poziomie nie 1,6%, jak standardowa, ale 3%, a w Pekao SA nie 1,5%, ale 2,65%. W Banku Pocztowym miesięczna lokatazobacz depozyt  Terminy bankowe zostały zaczerpnięte ze Słownika terminów używanych w bankowości. Drukowaną wersję&hellip wiecej » internetowa jest oprocentowana na poziomie nie 0,5%, ale 6%, a półroczna nie 1,5%, ale 6,35%!

Rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy bez odsetek?

Oprocentowanie kont osobistych jest dziś bardzo niskie, w większości banków na poziomie ułamka procent. Samo to można uznać za primaaprilisowy żart, biorąc pod uwagę rozwinięcie nazwy „ROR”. Usprawiedliwiając częściowo banki trzeba jednak dodać, że mają w ofercie rachunki oszczędnościowe, oprocentowane znacznie wyżej od ROR’ów, chociaż mniej funkcjonalne. Z uwagi na dzisiejszą datę warto jednak wskazać banki, które w ogóle nie naliczają odsetek od środków zgromadzonych na koncie osobistym, chociaż i tak nie jest to istotna różnica w stosunku do oprocentowania na poziomie np. 0,1% oferowanego przez wiele banków. Nieoprocentowany ROR ma m.in. mBank (eKonto) czy Lukas Bank (e-Konto). Wybierając taką ofertę trzeba sprawdzić czy bank rekompensuje brak odsetek możliwością dokonywania np. bezpłatnych przelewów czy zakupu funduszy inwestycyjnych bez opłat (mBank).

Oczywiście za debet w ROR trzeba słono zapłacić. W wielu wypadkach oprocentowanie jest bliskie dopuszczalnego prawem limitu, który wynosi obecnie 21%.

Koszt pożyczki na poziomie 50%?

Expander sprawdził również czy primaaprilisowe propozycje można znaleźć w przypadku pożyczek gotówkowych. Ofertę banków oceniliśmy pod kątem łącznego kosztu kredytu (oprocentowanie i wszelkie dodatkowe opłaty takiej, jak prowizja, ubezpieczenie, opłataAngielski odpowiednik duty opłata - jednorazowa kwota której wielkość jest stała i nie zależy od wartości produktu bankowego&hellip wiecej » przygotowawcza) na przykładzie pożyczki na kwotę 10 tys. zł zaciągniętej na trzy lata. Przeciętnie łączny koszt stanowi ok. 33% wartość pożyczki, a w krańcowym przypadku nawet 23%. Są jednak na rynku znacznie droższe pożyczki. Przykładowo w Raiffeisen Banku stosunek łącznego kosztu do kwoty pożyczki wynosi ponad 49%, w Cetelem Banku ponad 46%, a w Invest Banku 45,5%. To ofertaoferta - w systemie Kursu Jednolitego - pierwsza faza obrotu dodatkowego w czasie której przyjmowane są zlecenia równoważące&hellip wiecej » z początku marca, nie z 1 kwietnia.

kredytAngielski odpowiednik credit kredyt - dostarczenie pewnej ilości towarów (dóbr i usług) albo przekazanie pewnej kwoty&hellip wiecej » hipoteczny w złotych oprocentowany na poziomie 10%?

Za primaaprilisowy żart, gdyby nim był, można byłoby też uznać ofertę niektórych kredytów hipotecznych. Chodzi o marże kredytowe znacznie odbiegające od obecnie obowiązujących poziomów. Z danych Expandera wynika, że średnia marża dla kredytu w złotych (300 tys. zł, 25% wkładu własnego) wynosi obecnie ok. 2,5%, a dla kredytu w euro ok. 3,8%. Dostępne są jednak na rynku oferty stanowiące dwukrotność przeciętnej marży. Przykładowo w Dom Banku dla kredytu w złotych wynosi ona nawet ponad 5%, a w Multibanku 6,6%. W przypadku tego drugiego jest to jednak ofertaoferta - w systemie Kursu Jednolitego - pierwsza faza obrotu dodatkowego w czasie której przyjmowane są zlecenia równoważące&hellip wiecej » standardowa, w ramach promocji można obniżyć marżę do 3,3%. Najwyższe marże oznaczają obecnie oprocentowanie na poziomie ok. 10-11%. W przypadku kredytów w euro można wskazać ofertę PKO BP z marżą na poziomie 6,77%, co daje obecnie oprocentowanie rzędu 8,3%.

60 groszy spreadu?

W kategoriach primaaprilisowego żartu można rozważać też dodatkowy koszt kredytu hipotecznego, jakim jest spread walutowy. Wynika on stąd, że bank wypłaca kredytAngielski odpowiednik credit kredyt - dostarczenie pewnej ilości towarów (dóbr i usług) albo przekazanie pewnej kwoty&hellip wiecej » po kursie niższym, klientAngielski odpowiednik customer klient - w potocznym rozumieniu za klienta banku uznaje się osobę fizyczną lub firmę.&hellip wiecej » spłaca go po kursie wyższym. Kryzys na rynkach finansowych spowodował wzrost spreadów, które wynoszą dziś średnio 20 groszy dla franka szwajcarskiego i 27 groszy dla euro. Fakt istnienia spreadu podnosi koszt kredytu o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Najwyższy spread na rynku konsekwentnie utrzymuje Dom Bank. Wynosi on według stanu na 31 marca prawie 40 groszy dla franka szwajcarskiego i ponad 60 groszy dla euro.

Oprocentowanie na karcie kredytowej na poziomie 21%

Sprawdziliśmy też czy na primaaprilisowy żart nie zakrawa ofertaoferta - w systemie Kursu Jednolitego - pierwsza faza obrotu dodatkowego w czasie której przyjmowane są zlecenia równoważące&hellip wiecej » niektórych kart kredytowych. Niestety odpowiedź jest twierdząca. Pod uwagę wzięliśmy karty srebrne i sprawdziliśmy, ile wynosi maksymalne oprocentowanie zadłużenia na karcie. Średnio jest to ok. 18%. Tymczasem przykładowo w Banku Pekao i kredytAngielski odpowiednik credit kredyt - dostarczenie pewnej ilości towarów (dóbr i usług) albo przekazanie pewnej kwoty&hellip wiecej » Banku oprocentowanie wynosi 21%. Jest to obecnie maksymalna dopuszczalna prawem stawka.

Autorzy:
» Rafał Lerski, Analityk Expandera
» Jarosław Sadowski, Analityk Expandera

 « Poprzedni artykuł   Następny artykuł » 

Znajdź oddział

Zobacz, gdzie mieszczą się
placówki Expandera kliknij »